Czy zwracacie podczas oglądania filmu uwagę na jego czołówkę, w której pojawia się logo wytwórni produkującej, tudzież dystrybuującej dany obraz? A może w tym czasie patrzycie po bokach, czekając na rozpoczęcie się właściwego filmu? Niektórzy, być może, traktują te krótkie animacje jako „zło konieczne” (oby nie!) wydłużające tylko czas oczekiwania na napisy początkowe i nie zastanawiają się nad tym, że za każdą z nich stoi jej historia i droga jaką przeszły, by ukształtować się w sposób, w jaki znamy je dziś. Każda jedna ma w sobie coś wyjątkowego, dlatego właśnie poniżej lista tych najbardziej popularnych w Hollywood.
środa, 22 lutego 2012
piątek, 17 lutego 2012
Filmy o Batmanie - część 3
Porażka artystyczna i finansowa, jaką był Batman i Robin sprawiła, że porzucono wszelkie projekty na piątą część filmu, i słuch o Batmanie w kinach zaginął. Ostatecznie zamiast kręcić kontynuację poprzednich filmów, postanowiono zrobić reboot całej serii. Na początku 2003 roku panowie Christopher Nolan i David S. Goyer rozpoczęli pracę nad filmem mającym opowiadać o początkach Batmana, zatytułowanego po prostu Batman Begins.
poniedziałek, 6 lutego 2012
Filmy o Batmanie - część 2
czwartek, 2 lutego 2012
Filmy o Batmanie - część 1
Wkrótce premiera ostatniej części trylogii Christophera Nolana o Człowieku - Nietoperzu. Apetyty rosną, a tymczasem warto przypomnieć sobie poprzednie ekranizacje przygód jednej z najsłynniejszych postaci komiksowych. Aby posty zbytnio się nie rozlazły, podzielę całość na trzy części. Oto pierwsza z nich.
wtorek, 31 stycznia 2012
Midnight in Paris (2011)
Może to dziwne, ale w życiu nie oglądałem filmów Woody’ego Allena. Umykały mi, a i nigdy nie czułem specjalnej potrzeby, by je nadrabiać. Postanowiłem jednak sięgnąć po jego najnowszy produkt, bo a) zbierał świetne recenzje b) pomysł na fabułę, w której bohater przenosi się w czasie i spotyka znane osobistości wydał mi się ciekawy c) Midnight In Paris zostało właśnie nominowane do Oscara d) naczytałem się o koszmarnym polskim plakacie do tego filmu. Nie wiedząc, czego się spodziewać, zasiadłem do oglądania. I nie chwyciło.
sobota, 28 stycznia 2012
Polskie tłumaczenia filmów
Ze zgrozą obserwuję te nowinki na stronach filmowych, które dotyczą dystrybucji w Polsce filmów zagranicznych. Głównie chodzi tu oczywiście o polskie przekłady tytułów, które są czasami tak cudownie nieudolne, że można je wręcz nazwać perełkami. Część takich perełek jest wszystkim doskonale znana i nie stanowi żadnego zaskoczenia, są też jednak filmy, co do których nie sposób się domyśleć, że Polski Tytuł i Zagraniczny Tytuł odnoszą się do tej samej produkcji. Poniżej luźno wypunktowałem w kolejności przypadkowej kilka tych najbardziej znanych, tudzież absurdalnych tłumaczeń.
wtorek, 17 stycznia 2012
O wizytach w kinie słów kilka
Nie chodzę do kina tak często, jak bym chciał. W każdym razie, jak już idę, to zawsze jestem świadkiem pewnych schematów i zachowań, typowych chyba dla multipleksów i nie tylko. Będzie dużo narzekania. Idzie to tak:
Subskrybuj:
Posty (Atom)